Robiłam porządki w dokumentach na kompie…
Otworzyłam jeden z nich…
i zamarłam…
Zaczęłam czytać, a w moich oczach pojawiły się łzy…
Bo nadal czuję, że to było wczoraj…
Że to wszystko jest nieprawda,
Że to tylko się mi przyśniło, a to przecież było naprawdę…
To się zdarzyło i to czasem wraca…
Wraca do mnie
Tak mogłabym kliknąć w słowo „usuń”
Ale ja wiem, że tego nie zrobię…
Wiem, że tego dokumentu nie usunę, bo
Zależało mi na tej znajomości…
I dziś nie wiem już czy to na pewno był wypadek…
Wiem, że dziś na mnie patrzysz…
Wiem, że mnie chronisz…
Bo przecież byłam dla Ciebie wtedy najważniejsza…
Bo kochałeś, a nie chciałeś się angażować, żeby mnie nie skrzywdzić…
Kochałeś…
Ale czemu musiało się to tak skończyć…
Wiem, że nie znajdę odpowiedzi…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz