wtorek, 27 marca 2007

Tylko kilka zdań…

3 posiłki dziennie…
(wyjątkiem jest środa, kiedy posiłków jest 4)…
3 posiłki dziennie w dość skromnych porcjach…
ostatni posiłek o 19:00…
o pólnocy skręca z głodu
ale jak zaśnie, zapomni i obudzi się na śniadanie…
zero słodyczy
(choć od czasu do czasu zje coś słodkiego)
czasem owoce…
uwielbia jabłka…
dodatkowo ćwiczy co drugi dzień brzuszki…
(choć czasem sobie też odpuszcza)
nie waży się, bo waga zepsuta,
ale ponoć chudnie, bo spodnie jej spadają, ale nie wszystkie…
(choć to może być też wynik rozciągnięcia materiału)…
dobrze jest…
Aniołek nie narzeka…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz