Ostatnio pisałam, że dzwonił do mnie kumpel, którego nie widziałam 4 lata, ale dziś właśnie spotkałam się z Łukaszem :):):) i to było bardzo miłe spotkanie. Powspominaliśmy stare czasy, pośmialiśmy się, pobłądziliśmy trochę po Wrocławiu (no dobra, tak źle to nie było) tylko szkoda, że musieliśmy przejechać koło domu M. bo inne wspomnienia wróciły…nic to…ale spotaknie zaliczę do bardzo udanych. Łukasz, dziękuję za to spotkanie, bardzo się cieszę, że po tych 4 latach nadal się świetnie dogadujemy.
Bo dla takich chwil warto żyć
Bo dla takich Ludzi warto się poświęcać
Bo to są Ludzie Wyjątkowi
Dziękuję :*
A teraz przyszedł czas na sporządzanie notatek na egzamin…pół dnia mi to zajmie, ale jak mus to mus…myślami i tak jestem przy Moim Największym Szczęściu…Kochanie, już niedługo ;*
I ponawiam pytanie z poprzedniej notki: Kto z was, jak zagląda na mój blog czyta cytaty, które znajduja się w ramce po prawej?? Codziennie są inne…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz