niedziela, 29 lipca 2007

Przepraszam, wybaczcie

Wróciłam dziś znad morza…
Ale nie wrócę na bloga…
Zawieszam…
Nie wiem, czy wrócę…
Przepraszam…
Nie szukajcie mnie w sieci
Nie znajdziecie mnie tam
Będę cichutkim czytelnikiem Waszych blogów, ale nie pojawią się tam moje komcie…
Nie planuję na razie powrotu, a jeśli macie jakieś do mnie pytania, piszcie na maila, postaram się choć tam Wam odpowiedzieć
Przepraszam wszystkich Was
Jesteście dla mnie ważni i wciąż o Was pamiętam
Tęsknię za wami, ale nie mogę wrócić…
Przepraszam i wybaczcie…

I kilka osobistych słów dla D.: za Tobą tęsknię najbardziej…i Kocham…mimo wszystko i wciąż wierzę, mimo wszystko…
Nie potrafię napisać, co czuję, nie potrafię napisać, jak się czuję, bo wszystko staje sie takie obojętne, poza tą jedną, najważniejszą dla mnie sprawą. Nie rozumiem z tego wszystkiego już nic, nie rozumiem, bo zrozumieć się nie da. Nie umiem przejść koło tego obojętnie, bo TA Sprawa to najważniejsze obecnie, bo nie ma ważniejszych spraw, bo nic innego nie ma dziś dla mnie znaczenia. Najważniejsze dla mnie było i jest nadal to Uczucie, bo to tak wielka i prawdziwa Miłość…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz