sobota, 14 lutego 2009

„Święto”

Szczerze mówiąc nie przepadam za dzisiejszym „świętem”
Obecnie, co prawda jestem zakochana, ale to nie oznacza, że nagle mam polubić ten dzień
Choć wiem, że dziś spędzę z Nim większość dnia i nawet dostanie ode mnie prezent, to i tak nie lubię walentynek
I to nie dlatego, że to nie polskie „święto”, ale przede wszystkim dlatego, że gdzie się nie wejdzie, tam czerowne serduszka, czerwone kartki, wszystko czerowne, a od haseł walentynkowych robi mnie się niedobrze ;/
Zakochana jestem to fakt :) szczęśliwa bardzo to kolejny fakt :) ale nie potrzebuję do tego 14 lutego, by powiedzie Kocham Cię, bo dla mnie każdy Dzień z Nim jest Świętem, a walentynki to „święto”, jak dla mnie.


Poznałam Cię przypadkiem
Zakochałam się przypadkiem
I chcę Kochać zawsze :)
I wierzę, że się uda :)
Kocham Cię Skarbie :*
Każdego dnia bardziej i każdego dnia mocniej :)
I naprawdę nie potrzebuję do tego walentynek, by powiedzieć, że Kocham…

M. :*

15.02.

Weekend spędzony głównie z moim M :)
Sobota: pizza i spotkanie u Niego
Niedziala: kino (wszystkim polecam film: „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”, świetny) i wizyta u mnie :)
Przecudownie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz