Jeszcze tylko dwa dni pracy i nad morze 
Myślałam, że nie będę miała nawet 5 dni urlopu, ale jednak udało sie 
i spędzę 9 dni nad morzem 
Wyjeżdżam w piątek praktycznie od razu po pracy (może niw wspomnę, że jeszcze nie jestem spakowana), wracam 2 sierpnia 
Te dni spędzę z Nimi, tj. z Rodzicami bo do Nich jadę 
Jadę samochodem ze szwagrem, więc nie muszę tłuc się pociągiem 
Jadę sama bez Niego…
Dobrze Nam zrobi taka rozłąka…
Będę pewnie niesamowicie za Nim tęsknić, ale potrzebny jest mi odpoczynek…nie od Niego, ale od pracy…potrzebuję psychicznego odpoczynku…bo za dużo trochę się działo ostatnio…
To moja ostatnia notka przed wyjazdem, niestety nie zdążę dokończyć serii notek o kobietach i mężczyznach, ale zrobię to na pewno po powrocie
Jutro praca, potem pakowanie
Piątek praca, potem wyjazd i Ukochane Dąbki 
24.07. 2009 r.
Nad morze jadę jutro o 5 rano 
Dziś dostałam kwiaty od Ukochanego…cudnie 
Troche szkoda, że w naszą półrocznicę będziemy osobno, bo tak się składa, że w niedzielę 26.07. 2009 r. minie pól roku odkąd jesteśmy razem a najbliższy weekend będzie pierwszym od pól roku weeknedem, którego nie spędzimy razem ;/ dziwnie mi jakoś ;/ bo zawsze był na wyciągnięcie rękia teraz przez kilka dni będziemy oddaleni od siebie…zaczynam coraz mocniej to przeżywać…bo…Kocham…
Kochanie już dziś Dziękuję za te pól roku
za wszystko :* a resztę szepnę Ci na uszko, jak się spotkamy po moim powrocie :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz