środa, 22 lipca 2009

Urlop

Jeszcze tylko dwa dni pracy i nad morze :)
Myślałam, że nie będę miała nawet 5 dni urlopu, ale jednak udało sie :)
i spędzę 9 dni nad morzem :)
Wyjeżdżam w piątek praktycznie od razu po pracy (może niw wspomnę, że jeszcze nie jestem spakowana), wracam 2 sierpnia :)
Te dni spędzę z Nimi, tj. z Rodzicami bo do Nich jadę :)
Jadę samochodem ze szwagrem, więc nie muszę tłuc się pociągiem :)

Jadę sama bez Niego…
Dobrze Nam zrobi taka rozłąka…
Będę pewnie niesamowicie za Nim tęsknić, ale potrzebny jest mi odpoczynek…nie od Niego, ale od pracy…potrzebuję psychicznego odpoczynku…bo za dużo trochę się działo ostatnio…

To moja ostatnia notka przed wyjazdem, niestety nie zdążę dokończyć serii notek o kobietach i mężczyznach, ale zrobię to na pewno po powrocie

Jutro praca, potem pakowanie
Piątek praca, potem wyjazd i Ukochane Dąbki :)

24.07. 2009 r.

Nad morze jadę jutro o 5 rano :)
Dziś dostałam kwiaty od Ukochanego…cudnie :)
Troche szkoda, że w naszą półrocznicę będziemy osobno, bo tak się składa, że w niedzielę 26.07. 2009 r. minie pól roku odkąd jesteśmy razem a najbliższy weekend będzie pierwszym od pól roku weeknedem, którego nie spędzimy razem ;/ dziwnie mi jakoś ;/ bo zawsze był na wyciągnięcie rękia teraz przez kilka dni będziemy oddaleni od siebie…zaczynam coraz mocniej to przeżywać…bo…Kocham…

Kochanie już dziś Dziękuję za te pól roku :) za wszystko :* a resztę szepnę Ci na uszko, jak się spotkamy po moim powrocie :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz