Tak, jak pisałam wcześniej chciałam stąd odejść
Pisząc stąd mam na myśli cały mój blogowy świat, bo blogów mam kilka
Chciałam i nadal się nad tym zastanawiam
To miejsce istnieje już od ponad 4 lat ( w marcu 2011 minie 5 lat)
I to nie jest tak, że moje życie jest nieciekawe i nie mam o czym pisać, problem w tym, że są sprawy o których pisać tu nie mogę mimo iż są interesujące często nawet bardzo. Przykładowo moja praca, otóż wygląda to tak, że pracuję w Sądzie w Wydziale Karnym i nie mogę pisać o tym co słyszę czy to na sali rozpraw czy gdzieś w wydziale. I nawet gdybym nie użyła nazwisk ( i tak nie mogę tego robić) i opowiedziała daną historię to nie miałabym spokojnego sumienia. Poza tym nie dotykam spraw dotyczących rodziny czy spraw bardziej osobistych, bo rodzina nie wie, że mam blogi i muszę uważać, żeby jakimś słowem się nie zdradzić gdyby przypadkiem kiedyś mnie w sieci dopadli. I tak na serio całej siebie na pewno tu nie daję. I jakoś tak weny zaczyna mi brakować ;( To wszystko powoduje, że jakoś nie odnajduję się w tym miejscu. Co prawda od kilku dni trochę moje nastawienie się zmieniło i jest lepiej niż było i tak sobie myślę, że pewnie i tak tu zostanę bo będzie trudno to wszystko zostawić tym bardziej, że to chodzi o kwestię kliknięcia słowo usuń. Ktoś mógłby napisać, że mogłabym zawiesić na jakiś czas bloga, ale to w moim wypadku się nie sprawdza, bo i tak piszę rzadko, więc zawieszenie odpada
Poza tym co najważniejsze są jeszcze inni Blogowicze, a niektórzy z Was są mi naprawdę bliscy
mam ponad 100 blogów, które odwiedzam, więc nie może być tak, że każdy z Was jest mi tak samo bliski, tak jak w życiu realnym są ludzie ważni i najważniejsi, tak samo jest w tym świecie blogowym. Wiadome jest, że gdybym nawet błoga usunęła mogłabym nadal odwiedzać inne blogi, ale to już chyba nie to samo. Poza tym blogi to forma mojej pasji, na tyle sporej (tak na pewno było, ale czy jest?- po części na pewno tak), że pisałam pracę magisterską o blogach, a to też o czymś świadczy.
Nie podjęłam jeszcze ostatecznej decyzji co do odejścia całkowitego z blogowego świata, ale mam nadzieję, że fakt, że już jest lepiej to że tak pozostanie, a poza tym trudno odejść po ponad 4 lat blogowania. Jeśli zostanę, a pisząc te słowa czuję, że tak będzie na pewno notki nie będą tak często jak dawniej, ale myślę, że lepiej pisać rzadziej niż nie pisać w ogóle.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz