poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Powrót do szarej rzeczywistości

Wróciłam wczoraj :)
Dziś ostatni dzień urlopu :)

Urlop udany :)

A w skrócie wyglądało tak:
  • byłam nad morzem 15 dni, z czego 9 dni było słonecznych (czasem był cały dzień bardzo ciepły, czasem było tak, że sloneczko świeciło tylko rano a popołudniu było pochmurnie, a czasem jeszce tak, że rano pochmurnie, a popołudniu słonecznie)
  • wróciłam bogatsza o dwie książki, dwa żakiety, bluzeczkę, spodnie przeznaczone na fitness, dwie pary kolczyków, komplet wisiorek i bransoletka, bransoletkę, małego misia maskotkę
  • przeczytałam 4 książki
  • 3 razy dziennie każdego dnia ( w sumie na śniadanie, obiad, kolację) przylatywał pod naszą przyczepę campingową gołąbek, który był przez nas dokarmainy
  • odpoczynek na maxa najpierw tylko z Rodzicami potem z Rodziacami i Moim M.
  • 26 lipca minęło 30 Naszych Miesięcy
2 tygodnie to za mało na urlop ;(
Jutro czas do pracy ;(

M. Dziękuję za Ten Nasz Wspólny Czas :*
To były Nasze Pierwsze Wspólne Wakacje i Cudne :)
i teraz bardzo mi Ciebie brakuje, bo byłeś przez kilka dni przez cały czas , a pobudka dziś bez Ciebie nie była przyjemna :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz