Żal…tak czasem i to odczuwam…
W końcu tylko człowiekiem jestem, nie robotem
Różne odczucia odbieram…
Tak, kiedyś miałam żal do siebie
Żal za tamto, żal za tamte chwile
Żal do siebie za to, że byłam tak głupia i naiwna
Przez dwa lata taka głupia…
I wcale nie tłumaczy mnie, że byłam zakochana, bo to nie ma już znaczenia
Żal miałam do siebie za tamto, dziś już nie mam
Bo choć pewnie powinnam napisać, że tamto nie powinno się wydarzyć
To z drugiej strony myślę, że dobrze, że tamto się zdarzyło
Bo dzięki temu stałam się silniejsza, może mniej ufna, ale silniejsza
Silna psychicznie…silniejsza niż kiedyś…
Najpierw był strach, potem nieufność
Nieufność nawet do Niego
Bałam się, że znów ktoś okłamie, oszuka, zdradzi
Że nie będzie w porządku wobec mnie
Że będzie tylko udawał , że kocha,
Jak tamten ktoś wtedy
Dobrze, że jednak trafiłam na Tego Najważniejszego 
Ale było trudno…była nieufność, zwątpienie i żal do siebie, który minął, ale po długim czasie
Dziś już nie ma tu notek z tamtego okresu, to znaczy notki są, ale nie na temat tej osoby, tamtych wydarzeń, tamtej miłości
Bo z mojej strony to była miłość, wielka miłość, wielkie szczęście
Kochałam, byłam wierna i czekałam…ufna głupiutka Lenka
A blog by wtedy moim najlepszym przyjacielem, to tu pisałam o tej miłości, to tu pisałam o tamtym strachu…
A on to tylko wykorzystał, oszukał, zdradził i na końcu stchórzył
Dziś już nawet żalu do tego kogoś nie mam…nie warto…
Bo i tak by nam nie wyszło, bo pojawił się ON i oby tak już na zawsze pozostało 
Ale żal do siebie miałam
I choć dziś wychodzę z założenia, że nadal nie mogę napisać dokładnie o tamtym (nie warto, poza tym to bajki durne były choć dobrze wymyślane, i nie chcę wiedzieć czy coś z tych bajek było prawdą) to wiem, że już się z tego uwolniłam, choć drugiej strony (czy to już trzeciej?) nie wiem co bym zrobiła, jakbym tamtego kogoś kiedyś spotkała, ale to się nie zdarzy…nigdy…nie pozwolę na to…żalu do siebie już nie mam, bo
Dorosłam do Bycia Kobietą 
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz