Nasza sobota: moje sprzątanie, a Mąż pomagał mojemu tacie w malowaniu płotu
Popołudnie: Drobna sprzeczka, a potem kino i film: „Percy Jackson: Morze potworów” i przyznam się Wam szczerzę, że ostatnio, co idziemy na kina to idziemy na kontynuację pierwszej części, a ja widzę tylko kontynuację, mimo, iż pierwszej części nie widziałam. Dziś było podobnie, ale film naprawdę w porządku, taki familijny bardzo, ale warto, choć znam też osoby, którzy mówili, że film jest słaby. Ale jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz