sobota, 14 września 2013

Łzy radości i smutku

Załamanie…pokoje dwa prawie całkiem umeblowane tak jak chcemy…i jak na nasze obecne możliwości…i co? I zalało nas…mokre plamy są w dwóch naszych pokojach…remont był 3 miesiące temu przed Naszym Ślubem…kiedy to dziś zobaczyłam poryczałam się jak dziecko…a woda kapie od południa gdzieś do teraz (jest około 22:40)…
 P.S. 
Dziś w końcu zobaczyłam film z Naszego Ślubu i Wesela…i też pojawiły się łzy, ale ze wzruszenia…
Łzy radości i smutku/złości…tak na przemian…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz