czwartek, 10 października 2013

Nerwy chwilowe

Zdenerwował mnie dziś na chwilę, bo najpierw komuś kogo i ja znam zaproponował wyjście w piątek lub sobotę…a potem nagle stwierdził, że jednak mu się nie chce iść (i zrobił to w chwili kiedy ja byłam na etapie ustalania szczegółów z tą Osobą (Osoba ta jest mi stosunkowo bliska)…trochę mnie tym zdenerwował…uspokoiłam się kiedy poszłam do jednego z moich ukochanych miejsc czyli biblioteki…i na tą chwilę albo ja spotkam się z tą Osobą albo My Razem…jutro się okaże…  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz