niedziela, 29 czerwca 2014

Odwiedziny i bilet

Odwiedziła nas dziś teściowa…nie mam nic do niej, ale dziś wyjątkowo nie miałam nastroju, aby ją przyjmować. Ale jakoś poszło ;)
Popołudniu Mąż odebrał mi zamówione książki z księgarni Matras, a ja pojechałam kupić bilet na autobus do Dąbek nad morze i 11 lipca wyjeżdżam :) ale nadal jest ciężko, bo…a to już wiecie, a jak nie to poczytajcie starsze notki…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz