niedziela, 7 września 2014

Weekend

Sobota: Sprzątanie i moje złe samopoczucie, bo bardzo źle się czułam (nie wiem czemu), poza tym drobna usterka umywalki
Niedziela: Najpierw T. i I. (pomoc w naprawie umywalki i moja opieka nad I.) i telefon od M. i K., że przyjadą o 2 godziny wcześniej, niż się umawialiśmy, byłam w totalnej rozsypce, ale ogarnęłam się bardzo szybko. Myślałam, że posiedzą z 2 h i pojadą, a siedzieli do 18. Bardzo miłe spotkanie :) mega relaks :), choć znów nie czuję się najlepiej…minie…oby
Jutro: wracają Rodzice

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz