#100HappyDays (Dni od 24 do 36)
28.01. 2015 r. (24 Dzień)
Radość, bo moje dzieło dotarło tam, gdzie dotrzeć miało 
29.01. 2015 r. (25 Dzień)
Radość to szybka wizyta u lekarza
30.01. 2015 r. (26 Dzień)
Radość z przepisania mi antybiotyku (w końcu) i zwolnienia tygodniowego
31.01. 2015 r. (27 Dzień)
Szczęście to Niespodzianka od Męża- obrazek (zdjęcie) słodziutkiego pieska (czarnobiały) z czerwonym serduszkiem + nowa zakładka do książki
1.02. 2015 r. (28 Dzień)
Radość to brak gorączki (miałam ponad 39 stopni), a szczęście, że obrazek z pieskiem wisi już na ścianie
2.02. 2015 r. (29 Dzień)
Radość to przeczytanie choć kilku stron książki, bo w ostatnich dniach nie było to możliwe
3.02. 2015 r. (30 Dzień)
Radość to w dalszym ciągu książki, bo czytam już prawie bez przerwy 
4.02. 2015 r. (31 Dzień)
A jednak się znalazły i to ja miałam rację 
(to co powyżej ma związek z moją praca, bo choć tam teraz nie bywam, to wiem co się dzieje)
5.02. 2015 r. (32 Dzień)
Szczęście to wspólny sen z Mężem w ciągu dnia
6.02. 2015 r. (33 Dzień)
Od dawna już próbuję sprzątać w piątek, żeby sobotę mieć wolniejszą i dziś się to udało
co prawda umyłam tylko łazienkę, bo resztę posprzątał Mąż, ale jednak 
7.02. 2015 r. (34 Dzień)
Szczęście to Urodzinowa Niespodzianka od Męża, bo zorganizował dla mnie skromną imprezę, o której wiedzieli wszyscy wokół, a ja dowiedziałam się ostatnia. Dziękuję :*
Radość to prezenty od A. – termos/kubek + podgrzewacz 
Radość to prezent od rodziców- wymarzony od dawna obraz (zdjęcie) Wieży Eiffla (czarnobiała) z czerwonym Citroenem 
8.02. 2015 r. (35 Dzień)
Urodzinowe Niespodzianki/ prezenty od innych
- Buty (tenisówki) + skarpetki ciepłe na zimę od cioci i kuzynki
- Zawieszka do łańcuszka od chrzestnego
9.02. 2015 r. (36 Dzień)
Dobry humor szefa sprawia, że lepiej się pracuje
Wolę jednak codzienne krótkie notki z projektem #100HappyDays, bo takie długie pisanie, a pisałam to wszystko najpierw w kalendarzu, a potem pisałam na kompie, mnie drażniło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz