niedziela, 18 października 2015

Podsumowanie (22)

Tydzień 12.10.2015 r. – 18.10. 2015 r.
Podsumowanie poniedziałku: Lekkie przeziębienie, mam nadzieję, że nie rozchoruję się na maxa
Podsumowanie wtorku: Katar nie daje mi żyć, ale dzielnie pracowałam…
Podsumowanie środy: Nie dałam już rady iść do pracy…wizyta u lekarza i zwolnienie do koca tygodnia
Podsumowanie czwartku: Leżenia w łóżku ciąg dalszy…pomiędzy braniem leków, a spaniem, a oglądaniem czegoś w tv, odpoczywam…
Podsumowanie piątku: Podobny dzień do wczorajszego, ale czuję się dziś lepiej niż wczoraj, a gorzej niż jutro
Podsumowanie soboty: Obowiązki domowe typu gotowanie i sprzątanie mnie dziś nie ominęły…zdrowa do końca nie jestem, ale jak mus to mus…
Podsumowanie niedzieli: Postanowiłam dziś już wyjść z domu…byłam z Mężem w kinie na „Hotel Transylwania 2” i mówiąc szczerze żałuję, że wydaliśmy kasę na bilety ;( byliśmy też w ukochanej pizzerii…poza tym leniwie…a jutro do pracy, rodacy…

Podsumowanie tygodnia: To niestety głównie choroba, a mimo to jednak trochę odpoczęłam od pędu w pracy…nie jestem do końca zdrowa, ale jutro już chcę iść do pracy, bo od jutra mam dyżur i mimo wszystko wolę być od jutro w pracy, poza tym nie chcę mieć za dużo zaległości. Poza tym zaległości w czytaniu nadrobiłam, co mnie cieszy niezmiernie…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz