niedziela, 15 listopada 2015

Podsumowanie (26)

Tydzień 9.11.2015 r. – 15.11. 2015 r.
Podsumowanie poniedziałku: Ciężko w pracy i za długi zdecydowanie…a poza tym kolejny wynik jest ok, czekam na ostatni…pierwszy krok do spełniania jednego z moich marzeń wykonany…12 dni i :)…dziś towarzyszą mi przeboje sprzed lat, chyba z 1997 r mniej więcej, choć nie ma na płycie wpisanego roku, ”Balladę studencką” Norbiego, kojarzycie?
Podsumowanie wtorku: Stresujący i bardzo pracowity dzień w pracy i bardzo długi zakończony cudną kolacją od Męża…a na muzykę nie mam dziś sił…wolne do poniedziałku :)
Podsumowanie środy: Leniwa środa zapełniona telewizją i książkami i internetem…taki pełen relax :)…a teraz słucham Marylki :) uwielbiam…
Podsumowanie czwartku: Cudowne spotkanie z A. i K. Uwielbiam te nasze cotygodniowe spotkania :) daje mi to ogromną dawkę radości :) Dziś słucham muzyki z mojego komputera i przyznam się teraz do czegoś z czego ktoś z Was może się zaśmiać, ale będąc nastolatką słuchałam The Kelly Family i choć dziś słucham ich bardzo rzadko to mam do ich sentyment, a teraz właśnie leci „An Angel” (to zawsze była moja ulubiona piosenka)
Podsumowanie piątku: Przedpołudniowy „rajd” po aptekach z Mężem w poszukiwaniu jednego leku, którego nigdzie nie ma…bywa…zawsze w trakcie zaglądania na Wasze blogi czy pisaniu swoich notek towarzyszy mi muzyka, jednakże dziś słuchałam trochę audycji w radiu Tok fm…
Podsumowanie soboty: Spokojna sobota: sprzątanie i zakupy i relax. Namówiłam dziś Męża, aby kupił mi 9 nowych par kolczyków (pakowane razem) za 5 złotych…Oszalałam…A dzień kończę słuchając według mnie najpiękniejszego polskiego głosu tj. Andrzeja Piasecznego…7 dni i marzenie się spełni…
Podsumowanie niedzieli: Przedpołudnie spędziłam z M. i Cz. na „Listach do M.2”. Flm godny obejrzenia, ale stosunkowo przewidywalny, więc nie zaskoczył mnie bardzo, ale warto. Później już tylko relax i nie tylko, bo nikt za mnie nie uprasuje…5 ostatni dzień odpoczynku, jutro do pracy, niestety. A dziś towarzyszy mi polska muzyka (płyta Rmf fm: „Polskie przeboje 2011”, pisząc te słowa trwa utwór: Piotr Lisiecki Gra o wszystko”

Podsumowanie tygodnia: To był dobry tydzień, nie tylko dlatego, że w pracy byłam tylko 2 dni (normalnie bym była 4 dni), ale też dlatego, że udało mnie się naprawdę cudnie wypocząć, pewnie jutro stwierdzę, że za krótki był ten wypoczynek, ale to będzie jutro, a dziś jest dziś :) a do końca dnia jeszcze kilka godzin zostało (jest przed 19).

Książki, które czytałam w tym tygodniu:
„Słodka jak krew” Petra Neomillner,„Odrodzenie May” Lisa Samson,„Trumna” Arno Strobel

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz