Witajcie!
Oto przybywam z obiecaną notką 
Jak zapewne niektórzy z Was wiedzą posiadam również bloga o książkach (link do bloga w ramce po lewej stronie), ale zdecydowałam się jednak i tu publikować coś na temat książek. Zauważyłam, że na blogach głównie na temat książek, bo na takowe coraz częściej zaglądam jest zabawa o nazwie Liebster Blog Award, gdzie ktoś odpowiada na pytania kogoś innego i sam zadaje kolejnym pytania. Pojawiają się również na blogach różnego rodzaju tagi, nie tylko związane również z książkami i nie tylko. Ja jak wiecie nie lubię łańcuszków, ale udało mnie się odnaleźć kilka ciekawych notek, gdzie blogerzy odpowiadają właśnie na różne pytania. U mnie na blogu to nie będzie rodzaj łańcuszka, bo jeśli ktoś będzie chciał odpowiedzieć na te pytania, na które sama odpowiem to odpowie, a jak nie to nie. I być może będzie to tylko kilka notek z tej kategorii, ale myślę, że dzięki takim notkom trochę lepiej mnie poznacie. Powyższe pytania znalazłam na blogu <klik> i na tyle mi przypasowały, że chętnie odpowiedziałam na poniższe pytania, tym bardziej, że dotyczą książek. Wszystkie tego typu notki będą w nowo stworzonej kategorii Książki, choć sama nazwa kategorii może się z czasem zmieni, gdyż mam kika notek przygotowanych, niekoniecznie dotyczących tylko książek i podejrzewam, że nie tylko o książkach będę w nich pisać. Tak naprawdę nie wiem, jak potoczy się mój obecny zapał do stworzenia czegoś takiego, czas pokaże. Nie zdziwię się, że notki tego typu będą tu rzadkością, ale to się okaże. Zapraszam do czytania.
1. Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?
Od pewnego czasu najbardziej lubię czytać na takiej ogromnej pufie do siedzenia, bo jest bardzo wygodna. Poza tym zawsze czytam w łóżku przed snem. Do mniej ulubionych miejsc należy też środek komunikacji miejskiej – tramwaj, autobus- bo zawsze tam czytam, ale to już odrębna historia.
2. Czy w trakcie czytania używasz zakładki, czy przypadkowych świstków papieru?
Zdecydowanie zakładki, zresztą można powiedzieć, że do niedawna zbierałam zakładki i mam ich już sporą kolekcję.
3. Czy możesz po prostu skończyć czytać książkę? Czy musisz dojść do końca rozdziału, okrągłej liczby stron?
Do końca rozdziału może dojść nie muszę, ale mam takie przyzwyczajenie, że zawsze chcę zacząć czytać książkę od strony parzystej i w związku z tym odkładam książkę, gdy skończę czytać stronę nieparzystą.
4. Czy pijesz albo jesz w trakcie czytania książki?
Moje kolejne przyzwyczajenie to takie, że jeśli na śniadanie lub kolację jem tylko kanapki, a nie coś innego, gdzie trzeba używać widelca, noża lub łyżki, to zawsze wtedy czytam tyle, że bardzo uważam, żeby książki nie zniszczyć, gdy np. jem kanapkę z pomidorem, który łatwo może spaść.
5. Czy jesteś wielozadaniowa? Potrafisz słuchać muzyki lub oglądać film w trakcie czytania?
Nie jestem w stanie słuchać muzyki czy oglądać filmu w trakcie czytania, Potrafię co prawda czytać w tramwaju czy autobusie, ale jeśli ktoś wtedy za głośno rozmawia to skupić się nie mogę. Jestem też w stanie czytać w przerwach reklamowych, które zdarzają się w trakcie oglądania jakiegoś filmu czy serialu.
6. Czy czytasz jedną książkę, czy kilka na raz?
Najczęściej czytam dwie książki naprzemiennie. Przy jednej trochę zaczynam się nudzić, ale jednak czasem zdarza się, że czytam jedną książkę
7. Czy czytasz w domu, czy gdziekolwiek?
Czytam w domu, ale także w autobusach i tramwajach, ale oczywiście wtedy kiedy jadę sama, a nie z Mężem czy z przyjaciółką.
8. Czytasz na głos, czy w myślach?
W myślach.
9. Czy czytasz naprzód, poznając zakończenie? Pomijasz fragmenty książki?
Raczej nie pomijam fragmentów książki, ale nigdy nie patrzę na zakończenie. Czytam od początku do końca, chyba, że książka jest na tyle nudna, że nie doczytuję do końca, ale przyznam szczerze, że jednak rzadko odkładam książki, gdyż pamiętam sytuację sprzed lat, kiedy w pewnym momencie chciałam już odłożyć książkę, bo mnie nudziła i pomyślałam wtedy, że skończę tylko rozdział i dam sobie z nią spokój, ale rozdział na tyle się rozkręcił, że przez kolejną godzinę czy półtorej nie mogłam się od książki oderwać.
10. Czy zginasz grzbiet książki?
Nie pamiętam, aby mi się to zdarzyło.
Tak, jak wspomniałam na początku nikogo nie nominuję do odpowiedzi na powyższe pytania, ale jeśli ktoś na takie pytania chciałby odpowiedzieć to proszę bardzo. A może Wy macie do mnie jakieś pytania związane z książkami? Pytajcie a może z Waszych pytań i moich na nie odpowiedzi powstanie kolejna notka, nigdy nic nie wiadomo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz