poniedziałek, 28 marca 2016

Podsumowanie (45)

Tydzień 21.03.2016 r. – 28.03. 2016 r.
Podsumowanie poniedziałku: Nowa sukienka i nowe rajstopy, wszystko ciążowe. Zamówione dwie pary spodni, również ciążowych. Jak szaleć to szaleć ;) Poza tym w miarę spokojnie.
Podsumowanie wtorku: Załatwianie kilku spraw zmęczyło mocno. Wyniki badań ok. W tle muzyka z filmu Amelia
Podsumowanie środy: Spokojnie i przyjemnie, choć planowałam, że jednak będzie bardziej leniwie ;) Środowe spotkanie z A. stało się już tradycją (słodka czekolada, z czego najlepsza była bita śmietana)
Podsumowanie Wielkiego Czwartku: Ciągle gdzieś biegam, załatwiam sprawy (dziś szewc, zakup nowych cieni do powiek i zamówienie leków w aptece, tyle, ze każde miejsce było od siebie trochę oddalone i zajęło mi to więcej niż przypuszczałam), poza tym świąteczne niby drobne porządki, a jednak mocno mnie zmęczyły… w tle Andrzej
Podsumowanie Wielkiego Piątku: Kolejne sprawy załatwione, źle nie było, ale znów goniłam bez sensu…bywa…poza tym spokojnie i list od J. dotarł :) cudnie…w tle Polskie przeboje 2012
Podsumowanie Wielkiej Soboty: Przygotowania, przygotowania, przygotowania, ale i czas na relax się znalazł :) w tle Marylka
Podsumowanie Świątecznej Niedzieli: Śniadanie z Najbliższymi (Mąż, moi Rodzice, Siostra, Szwagier, Siostrzenica), Obiad i podwieczorek z rodziną Męża, wieczorny relax w domu, w tle różne utwory z sieci ;)
Podsumowanie Świątecznego Poniedziałku: W zasadzie to oblewania nie było, głównie z uwagi mój stan ;) ale dziś stukaliśmy się jajkami ;) poz tym relax na maxa i pogoda wiosenna, więc spacer też zaliczony :) dobry dzień :) w tle płyta RMF FM- „Poplista 3000”
Podsumowanie tygodnia: Dużo bieganiny, przygotowań do Świąt i słodkie świąteczne lenistwo :) To był dobry tydzień, choć bywało bardzo nerwowo….
Książki, które czytałam w tym tygodniu:
„Grand Avenue” Joy Fielding – miłe zaskoczenie, bo spodziewałam się czegoś gorszego
„Jawne tajemnice” Alice Munro – różne opowiadania, jedne lepsze, drugie gorsze
„Sekretna herbaciarnia” Vanessa Greene- zapowiada się rewelacyjna lektura…
P.S.
Z uwagi na świąteczny czas, lany poniedziałek też tu uwzględniłam, a w kolejnym tygodniu poniedziałku po prostu zabraknie ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz