niedziela, 19 czerwca 2016

Podsumowanie (57)

Tydzień 13.06.2016 r. – 19.06. 2016 r.
Podsumowanie poniedziałku: Po nieprzespanej nocy – Dzidzia nie dała spać- i w natłoku załatwiania spraw (zawiezienie zwolnienia do pracodawcy, zakup prezentu dla Męża na 3 rocznicę ślubu, którą mamy w najbliższą środę, ale świętować będziemy w inny dzień ;), zakup truskawek i nie tylko, ogarnięcia posiłków itp.) oraz relaxu dotarłam wczesnym wieczorem z Mężem na zajęcia w szkole rodzenia- nasze pierwsze z czterech- polecam każdej kobiecie, która jest lub będzie w ciąży. W tleAndrzej.
Podsumowanie wtorku: Kilka drobnych zakupów + odebranie książki dla Siostrzenicy a potem pełen relax, no może poza ugotowaniem obiadu ;)A w tle Sound’N”Grace
Podsumowanie środy: Znów zbyt upalnie, choć popołudniu już padało przez kilka godzin. Źle znoszę zbyt wysokie temperatury i duchotę. Spotkanie z K. i A. Było bardzo miło i zabawnie. Poza tym dziś Nasza 3 Rocznica Ślubu, ale my wolimy świętować ten dzień w bardziej wolny dzień, czyli pewnie w weekend sobie odbijemy ;) W tle „Polskie przeboje 2012”
Podsumowanie czwartku: Kolejne zakupy dla Dzidzi- materacyk do łóżeczka i przewijak :) a i jeszcze flanelowa pielucha ;) a poza tym spokojnie ;) w tle Maryla
Podsumowanie piątku: Źle mi dziś…samotnie mi dziś…a poza tym deszcz+ parasol + drobne zakupy to najgorsza z możliwych rzeczy, ale nie miałam wyjścia, bo na obiad nie miałam kompletnie nic. W tle Dżem.
Podsumowanie soboty: Najpierw obowiązki- lekkie ogarnięcie kuchni, obiad, pranie, a potem relax- internet, spotkanie z M. i E., wspólne chwile z Mężem. W tle – „25 lat RMF FM”
Podsumowanie niedzieli: Obiad na mieście w jednym z naszych miejsc :)(takie świętowanie 3 rocznicy), mile spędzone popołudnie, gorzej to było później, bo Mąż przygotował pokój do malowania i to jak wygląda teraz korytarz czy inny pokój jest przerażający, nienawidzę remontów, ale nie mamy wyjścia. Poza tym hormony ciążowe nie dają mi żyć, ciągle bym ryczała i ryczała…W tle: płyty: „Radio Zet- więcej muzyki”, „Blue Cafe- największe muzyczne odkrycie” (płyta Blue Cafe to z czasów Tatiany)- obie płyty z 5 czy 6 utworami dodawane kiedyś do gazet ;)

Podsumowanie tygodnia: Obowiązki i relax, i 3 rocznica ślubu, i przygotowanie do remontu. Taki zwyczajny, niezwyczajny tydzień ;)

Książki, które czytałam w tym tygodniu:
„W oczekiwaniu na dziecko” Heidi Murkoff, Sharon Mazel – taka poradnikowa cegła i nadal nie poświęciłam jej zbyt dużo czasu, ale mam ją tylko do piątku (już nie mogę jej przedłużyć), więc muszę już ją skończyć…
„Dom na końcu świata” Åke Edwardson – genialny kryminał, choć początkowo nie mogłam się w niego wkręcić
„Tunele: Głębiej” (tom 2) – duża cegła i coś czuję, że jeszcze długa droga przed jej zakończeniem…
„Pocztówki prosto z serca” Ella Griffin – w sumie nie mam o niej żadnego zdania, bo wzięłam ją tylko do autobusu, żeby nie wozić ze sobą powyższej cegły i przeczytałam z niej może z 15 stron

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz