Tydzień 25.07.2016 r. – 31.07. 2016 r.
Podsumowanie poniedziałku: Radosne i smutne chwile tak na zmianę. Bo udało mnie się kupić pojemniki, do których poukładałam rzeczy z biurka i kosmetyki, gdyż moje biurko już za niedługo będzie miejscem na przewijak dla Maluszka i pewne rzeczy trzeba było z niego uprzątnąć, co się udało, zostały tylko drobnostki. A z drugiej strony wieczorem jedno zdarzenie wytrąciło mnie z równowagi. Ktoś zasmucił, wkurzył i przypomniałam sobie wszystko z tamtego złego okresu
i teraz mi smutno bardzo
nawet „Polskie Przeboje 2014” nie poprawiają humoru ;(
Podsumowanie wtorku: Zły dzień…w tle Maryla…
Podsumowanie środy: Za upalnie, ale piję dużo wody, siedzę w pobliżu wiatraków i jakoś żyję. Spotkanie z A., bardzo wesołe, choć po części rozczarowujące, ale tylko pod kątem lokalu, w którym miałyśmy „przyjemność” coś zjeść. W tle składanka z youtube, głównie Ania Wyszkoni
Podsumowanie czwartku: Zakupy dla Maluszka, ale bardzo skromne. Zakupy spożywcze drobne. Relax na zmianę z martwieniem się o M. W tle„Poplista 3000”
Podsumowanie piątku: Martwię się o M., bo to nie za dobrze wygląda. Moje wyniki też wydają mnie się nie najlepsze, ale zobaczymy co powie lekarz we wtorek. Popołudniowe spotkanie z M. i E. Miło bardzo. Nowe kolczyki i błyszczyk do ust. Ciąża daje się we znaki- od tygodni opuchnięte stopy, a dziś też bolesne ;( w tle Andrzej
Podsumowanie soboty: Leniwie. Upalnie. Dobrze. Spokojnie. Łóżeczko prawie skręcone. Torba w zasadzie spakowana. Lemon towarzyszy.
Podsumowanie niedzieli:Leniwie i obowiązkowo. Łóżeczko nie w pełni skręcone stoi już tam gdzie stać będzie, jak już Maluszek przyjdzie na świat. Farby wyniesione do piwnicy. Sypialnia prawie gotowa. W zasadzie w sypialni do przygotowania jeszcze miejsce na przewijak i wyniesienie kilku toreb (długo by pisać) i poza tym kilka innych rzeczy. W tle „Polskie przeboje 2015”
Podsumowanie tygodnia: To był dziwny tydzień. Bo ani super pozytywny, ani negatywny. Taki sobie po prostu. Dużo się działo, choć lenistwo też było. W sumie w skali 1/10 oceniam ten tydzień tak na dobrą 6.
Książki, które czytałam w tym tygodniu:
„Szklany tron” Sarah J. Maas – godna polecenia
ponoć kolejne tomy jeszcze lepsze 
„Ekspozycja” Remigiusz Mróz – na początku czułam mocne rozczarowanie, ale po przeczytaniu całości jestem zachwycona
zamówiłam już z biblioteki kolejną część, ale trochę na nią poczekam…
„Kołysanka” Sarah Dessen – nie mam jeszcze na jej temat zdania….
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz