środa, 30 listopada 2016

#10

Wczoraj
Bardzo udany dzień Maluszka. Był bardzo grzeczny i kochany. Wieczór trudny, bo dawno już nie był taki płaczliwy. Przez ponad godzinę nie dało się go uspokoić, a ja właściwie płakałam razem z nim.
Dziś
W ciagu dnia M. był bardzo pogodny. Śmiał się wniebogłosy. Przed i podczas kąpieli bardzo płakał, bo był zmęczony i wystraszony. Potem, już po jedzeniu, był trochę niespokojny, ale lepszy niż wczoraj.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz