Minęły 3 Miesiące odkąd zostałam Mamą i dziś już wiem, że nie ma większej miłości niż ta Mamy do Dziecka.
Bycie Mamą to więcej niż bycie Córką, to więcej niż bycie Wnuczką, to więcej niż cokolwiek.
Podsumowując bardzo krótko te 3 Miesiące, to stwierdzam, że to były piękne 3 Miesiące pełne wzlotów i upadków, pełne kryzysów i pełne Szczęśliwych Chwil w towarzystwie Ukochanego Męża i Cudownego Synka. To był piękny czas, choć nie powiem Macierzyństwo też bywa trudne. Wszystko jeszcze przede mną, ale przeżyłam już spacery z jego płaczem, kąpiele, kiedy krzyczał wniebogłosy i wieczory z kolkami. Wszystko powoli się normuje, bo na spacerach już nie płacze, kąpiele polubił od czasu, kiedy kąpiel zaczynamy od położenia Małego na brzuszku w wanience i musimy mu robić bardzo ciepłą wodę, a kolki były tylko w kilka wieczorów, bo zaczęłam mu dawać Espumisan i pomogło, a teraz już jest za duży na kolki. Aktualnie niestety robi mi cyrki przy karmieniu (karmię piersią), ale mam nadzieję, że to też minie.
To taka notka na sam początek mojego blogowania w tym moim nowym świecie, ale od razu mówię, że jeśli notki będą codziennie to będą zdecydowanie krótsze, choć kto mnie tam wie ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz