Dziś z Maluszkiem dużo czasu spędziliśmy na nowej macie, którą otrzymał w Wigilię. Na razie jest jeszcze trochę za mały do niej, bo nie dosięga jeszcze rączką do wiszących zabawek, ale był na niej spokojniejszy, choć trochę protestował na brzuszku.
Od kilku dni wieczorem Mały je, zasypia i po jakimś czasie kilka razy się budzi i bardzo płacze i uspokojony zasypia. Nie wiemy dlaczego tak się dzieje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz