Sylwester
Kolacja rozpoczęta z opóźnieniem, bo Maluszek już po zaśnięciu kilka razy obudził się z płaczem, ostatnio mamy z nim taki problem. Obudził się o 23:30 i w zasadzie o 0:00 położyłam go do łóżeczka. Fajerwerki przespał, ale wyjątkowo obudził się głodny po 2 godzinach (od pewnego już czasu w nocy czy dzień je co 3, 4 godziny). A potem już spał dłużej.
Nowy Rok
W ciągu dnia bardzo grzeczny, a wieczorem najpierw cyrk przy jedzeniu, potem po zaśnięciu obudził się z płaczem. Utulony do snu przez Mamę grzecznie chrapie 
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz