Piątek:
- ciężki tydzień za mną…pierwszy tydzień pracy po długiej nieobecności…były chwile i miłe i niemiłe…ale w sumie nie było źle…ale zmęczona jestem bardzo…
- Synek dobrze znosi rozłąkę ze mną…z babcią grzeczny, z Mamą rozrabia…ponoć to normalne…
„Wiele okazji do śmiechu traci ten, kto potrafi śmiać się z samego siebie.” Isadroa Duncan
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz