Jestem tak bardzo szczęśliwa…czekałam na te datę z wielką niecierpliwością…
9 miesięcy czekałam na Malutką Kochaną Istotkę…i w końcu się doczekałam..właśnie dzisiaj zupełnie niespodziewanie zostałam Ciocią Malutkiej Haneczki…Mała właśnie dziś ujrzała światło dzienne…waży 2100 i ma około 45 cm…wcześniaczek…Malutka ponoć śliczna…dziś jej jeszcze nie widziałam, ale na pewno niedługo zobaczę moją Malutka Siostrzeniczkę…tyle miesięcy czekania i na świat przychodzi słodkie Maleństwo…zdrowe ( z Mamusią też wszystko dobrze) to najważniejsze…przecież to cud…i zdarzył się tak zupełnie niespodziewanie…
Szczęśliwa jestem i już prawie wszystko zakończyło się happy endem…jeszcze tylko jedno równie ważne jak pojawienie sie na świecie Haneczki…już za niedługo równie ważna data…i mam nadzieję, że również zakończy się szczęśliwie…
Buziaczki :******
P.S. Jeśli chodzi o sprawy przyziemne bardziej to okazało się, że będę mieć dwa dni wolnego na uczelni, a z tym całym niemieckim to będę mieć egzamin w sesji i na zajęcia teraz już nie muszę chodzić. Ale wizja tego egzaminu przeraża mnie już teraz
no nic może jakoś to przeżyję…i choć według planu mam mieć jutro zajęcia to jakiegoś tam wykładowcy ma nie być, więc zajęć też nie będę mieć 
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz