Zbliża się koniec roku i wszyscy mają w zwyczaju podsumowywać mijający rok. Chciałam tego uniknąć, jednak postanowiłam wypisać kilka wydarzeń, czasem ważniejszych, czasem mniej ważnych, które zdarzyły się w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Może wyda Wam się to nudne, ale przecież nie musicie komentować ;P
STYCZEŃ:
- zaliczenia, sesja
- jeden dzień spędzony w Moim Ukochanym Miejscu (czytaj: Wałbrzych)
LUTY:
- jednodniowe spotkanie z Ważną dla mnie Osobą, z Kimś kogo lubię
- moje urodzinki
- problemy na uczelni
- rozpoczęcie pisania pracy licencjackiej pod koniec lutego
MARZEC:
- 18.03.2006- założenie tego bloga
- pisanie pracy, ciąg dalszy
KWIECIEŃ:
- pisanie pracy, ciąg dalszy i tylko to z kwietniem mnie się kojarzy
MAJ:
- moje imieninki
- zakończenie pisania pracy licencjackiej?–> maj lub czerwiec
CZERWIEC:
- 21.06.2006- obrona pracy licencjackiej
- wymarzony odpoczynek
LIPIEC:
- wyjazd nad ukochane polskie morze
- pierwsze spotkanie z Moim Słoneczkiem
- kilka dni spędzone w Jego Towarzystwie
- pierwsze objawy miłości
- pożegnanie ze Słoneczkiem z nadzieją w sercu, że czeka NAS coś wyjątkowego
SIERPIEŃ:
- Miłość kwitnie, na odległość, ale kwitnie
- 30.08.2006- wyczekiwane spotkanie ze Słoneczkiem
WRZESIEŃ:
- Najpiękniejsze Chwile spędzone z Dawidem
- wyjazd Słoneczka :(…teraz troszkę żałuję, bo mogłam powiedzieć „nie jedź” i nie pojechałby, ale staram sie nie ograniczać ludzi…
PAŹDZIERNIK:
- rozpoczęcie roku akademickiego Na Uniwersytecie Wrocławskim (jak na razie widzę dwa plusy studiowania na Uniwerku: Rodzice nie płacą, do tej pory studiowałam na płatnej uczelni, poznanie naprawdę spoko ludzi)
- 4.10.2006- na świat przychodzi Haneczka- moja Ukochana Siostrzenica
- pobyt Dawida się przedłuża; smutek i łzy z tego powodu

LISTOPAD:
- pogłębiający sie smutek, ale Wiara, Nadzieja i Miłość dodają Sił
- smutek, bo czas oczekiwania się nie skończył
GRUDZIEŃ:
- smutek, łzy, niepewność na przemian z Wiara, Nadzieją i Miłością
- rodzinne i spokojne Święta
- oczekiwanie z nadzieją na Nowy Rok
- założenie drugiego bloga, zupełnie innego niż ten. Jak na razie nikt jeszce nie komentował nic na tym drugim blogu. Adres znjadziecie w linkach, jak co to pytajcie w komentarzach o ten adres

A teraz już czeka mnie:
- Sylwester
- 7.01.2007- Chrzciny Malutkiej Haneczki, Chrzestni: ja i brat mojego Szwagra
- 12.01.2007- Rozdanie Dyplomów z mojej poprzedniej Uczelni
a potem…czas pokaże…
Dewizy na Nowy 2007 Rok:
- Wiara, Nadzieja i Miłość, a wśród nich największa Miłość.
- Dobro rozsiewać wokół i innym pomagać.
Postanowień brak, chyba, że te dewizy to postanowienia ;P
P.S. Nie chcę się już z nikim kłócić, bo brak kłótni poprawia nastrój. Nie pamiętam, kiedy ostatnio pokłóciłam się z Mamą, Siostrą lub Tatą, więc dawno musiało to być, co mnie raduje
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz