sobota, 27 stycznia 2007
....
Wkurwiasz mnie…wkurwia mnie to, co robisz…wkurwia mnie, jak szukasz naiwnych, żeby ci pomogli…a sama kurwa nie robisz nic…mnie te pierdolone, sztuczne uśmieszki już nie przekonają…już nigdy Ci nie zaufam…nigdy…nie oszuka mnie nic, co robisz…nie zwiedzie mnie twój sztuczny uśmiech…nie zwiodą mnie twe miłe słówka…nie zwiedzie mnie twoja dwulicowość i chyba ci już nie uwierzę…i nie zmienię zdania…alergia trwa…nie chcę już na ciebie patrzeć…takich jak ty nienawidzę…ciebie może i lubię, ale to i tak nie ma znaczenia…wkurwiasz mnie i nic ani nikt tego nie zmieni chyba, że kiedyś zmienisz się, choć w to wątpię…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz