niedziela, 3 lipca 2011

Moje szaleństwo

Nie powinnam chodzić z gotówką w portfelu do sklepów, szczególnie do wszelkiego rodzaju księgarń, a czemu? Odpowiedź poniżej ;)
W ciągu 2 dni kupiłam 4 książki :)
Szaleństwo? zdecydowanie, tym bardziej , że książki to moje największe w życiu szaleństwo…ja już książek nie czytam ja je pochłaniam ;) choć w sumie rzadko kupuję, ale w ten weekend było inaczej :)
Nie wspominając się , że chodziłam jak taki głupek uśmiechnięty od ucha do ucha ;) bo ja Kocham książki…
nowości książkowe zostawię sobie na urlop :)
A co poza tym?
Przede mną
- 5 bardzo ciężkich dni w pracy :(
- 2 wyjścia na fitness :)
- w weekend wesele :)
- a potem kolejne 5 ciężkich dni w pracy ;(
- i 15 lipca wieczorny wyjazd nad morze :) i dwa tygodnie wolnego :)
To zaczynam odliczanie ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz