Po panieńskim M.
Spontanicznie zorganizowanym przez siostrę Pani Młodej 
I super było 
Wesoło bardzo z małą ilością alkoholu, bo w końcu jutro niektórzy , jak ja do pracy idą 
Mało bo mało, ale czuję, że jutro w pracy będą ciężkie chwile…
Ale nic dziwnego skoro raz trochę alkoholu a dwa około 4 godzin snu , no prawie 5…ale w końcu panieńskie nie zdarza się często 
A w sobotę znów się bawimy
na weselichu 
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz