wtorek, 5 lipca 2011

Panieński

Po panieńskim M.
Spontanicznie zorganizowanym przez siostrę Pani Młodej :)
I super było :)
Wesoło bardzo z małą ilością alkoholu, bo w końcu jutro niektórzy , jak ja do pracy idą :(
Mało bo mało, ale czuję, że jutro w pracy będą ciężkie chwile…
Ale nic dziwnego skoro raz trochę alkoholu a dwa około 4 godzin snu , no prawie 5…ale w końcu panieńskie nie zdarza się często ;)

A w sobotę znów się bawimy :) na weselichu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz