piątek, 13 kwietnia 2012

7 Dni

Mój tydzień ostatni:
Poniedziałek: poranna bitwa śniadaniowa na wodę ;), a potem świąteczne i słodkie lenistwo z Nimi (Rodzinka) i Nim :* (czas na Książkę, Blogi i trochę tv też się znalazł)
Wtorek: ciężki dzień w pracy, trudno było się tam odnaleźć
Środa: ciężki dzień w pracy,a potem Wiosennie, a zapach Wiosny obezwaładnił na chwilę i Spotkanie z Nim :* dobrze mi z Nim :*
Czwartek: spokojny dzień w pracy, choć stosunkowo długi
Piątek: nie jestem przesądna, ale dziś było ciężko…
Sobota: dyżur w pracy ;/ i może (bo nie wiem ile czasu w pracy będę)  Spotkanie z Nim :*
Niedziela: może w końcu odpocznę…pewnie On, Kościół i relaks…mam nadzieję…
A w międzyczasie książka, blogi, muzyka, ćwiczenia (chodzenie, bieganie na bieżni)…na list czasu brak jakoś i weny też…ale niedługo już…może i wena na lepszą notkę przyjdzie…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz