czwartek, 19 grudnia 2013

Załamana

Pierwszy raz od kilku miesięcy wracałam z pracy załamana we łzach w oczach
I to wcale nie dlatego, że coś zawaliłam
Ale jest do du.py dziś
Pierwszy raz boję się, że tego wszystkiego co mnie teraz czeka w pracy najzwyczajniej w świecie nie ogarnę
Do tej pory wychodziłam z pracy i myślami do niej nie wracałam…a dziś się tak nie da…
Przez chwilę tylko, jak byłam przy ukochanych książkach w bibliotece nie myślałam o pracy…
A nie mogę się teraz poddać i muszę dać radę…muszę…ale jak na razie cała się trzęsę…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz