niedziela, 14 sierpnia 2016

Podsumowanie (65)

Tydzień 8.08.2016 r. – 14.08. 2016 r.
Podsumowanie poniedziałku: Było i lenistwo i obowiązki. Przygotowanie ubranek dla Maluszka do szpitala. Spotkanie z A. i K. Stresujący wieczór. W tle Andrzej.
Podsumowanie wtorku: Wielkie prasowanie zakończone powodzeniem. Łóżeczko już przygotowane czeka na Maluszka. Udało mnie się zapisać do swojego lekarza na wizytę na jutro. Spokojnie w miarę. W tle krótkie płyty: „Lśniąco, czarująco, przebojowo” i „Miłość ostatnich dni”
Podsumowanie środy: Wizyta u mojego lekarza. Maluch jest duży (ma około 4 kg) i być może czeka mnie jednak cesarka, ale to jeszcze się okaże. Poza tym M. mnie wkurza, ech. W tle „Polskie Przeboje 2012”
Podsumowanie czwartku: Trochę smutku i radości. Smutku, bo były nerwy spowodowane M. i M., co skończyło się smutkiem, bo nerwy opanowałam bardzo szybko. Radość, bo spotkanie z A. było super. Radość bo list od J. To może uda mnie się odpisać przed przyjściem na świat Maluszka. W tleMaryla + youtube ;)
Podsumowanie piątku: Kolejna wizyta w laboratorium. Raz w miesiącu to samo. Już mi to obrzydło mocno, ale już niedługo mam nadzieję. Poza tym drobne zakupy i dużo relaxu z książką w ręku lub z youtubem ;) W tle składanka zapisana na kompie: dziś głównie Szymon Wydra
Podsumowanie soboty: Trudny i smutny dzień. Bo poza spotkaniem z rodzinką Męża, którzy przyjechali na długi weekend to raczej nic radosnego mnie nie spotkało. Jest we mnie taki jeden problem, z którym już sobie nie radzę. Nie mogę powiedzieć dokładnie, o co chodzi, ale to dla mnie bolesne i smutne. Może jutro smutek zniknie….oby…w tleAndrzej
Podsumowanie niedzieli: Trochę lepszy dzień niż poprzedni, Głównie spędzony w sieci, bo coś książka mi dziś nie idzie. Bywa. Popołudnie spędzone z Mężem na drobnych zakupach, bo jutro sklepy pozamykane. Przepyszna kolacja przygotowana przez Męża. W tle radio Złote Przeboje

Podsumowanie tygodnia: To był jakiś taki bardziej stresujący tydzień z różnych powodów. Były nerwy, ale udało mnie się je szybko opanowywać. Czytanie nie szło, przygotowania nie szły. Dobrze, że choć kilka zdarzeń było radosnych.

Książki, które czytałam w tym tygodniu:
„Dziedzictwo ognia” Sarah J. Maas – coś mi nie idzie czytanie tej książki, choć jest naprawdę świetna
„Sto imion” Cecelia Ahern – czytanie tej książki też nie idzie i jeszcze historia mnie nie wciągnęła 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz