niedziela, 28 sierpnia 2016

Podsumowanie (67)

Tydzień 22.08.2016 r. – 28.08. 2016 r.
Podsumowanie poniedziałku: Drugi dzień z Maluszkiem w domu. Zakręcenie totalne.
Podsumowanie wtorku: Maluszek głównie spi i je i tak pewnie będzie przez jakiś czas.
Podsumowanie środy: Wspólny sen całej naszej trójeczki w ciągu dnia.
Podsumowanie czwartku: Kryzys Mamy, ale i Tata jest zmęczony. Wizyta pani doktor- Maluszek jest zdrowy. Wizyta pani położnej (na marginesie bardzo niemiła kobieta)- Maluszek waży 3600, rośnie zdrowo.
Podsumowanie piątku: Pierwsze werandowanie Maluszka.
Podsumowanie soboty: Pierwszy spacer Maluszka. Mama zadowolona, bo w końcu wyszłam na powietrze ;)
Podsumowanie niedzieli: Po ciężkiej nocy pogodny poranek, bo pospaliśmy sobie trochę dłużej z Maluszkiem w ciągu dnia, to znaczy właściwie ja pospałam, bo do tej pory trudno było mi spać w ciągu dnia. Poza tym kolejny trochę dłuższy spacer, trochę w wózku pomarudził, ale zasnął też, co najważniejsze ;)

Podsumowanie tygodnia: To był pierwszy tydzień z Maluszkiem w domu mimo niewyspania, zmęczenia i zastanawiania się czy wszystko z Juniorem jest ok, jestem Szczęśliwa, choć niekoniecznie to po mnie widać…

Parę słów od Lenki: Zdecydowałam, że nie będę Wam opisywać w tych podsumowaniach o książkach, które czytałam w danym tygodniu, bo ja właściwie na czytanie albo w ogóle nie mam czasu, albo czytam dosłownie parę stron dziennie i często pewnie trudno będzie mi cokolwiek napisać na temat danej książki. Po prawej stronie na blogu w ramce jest napisane, jakie książki w danym momencie czytam. Zrezygnowałam również z opisywania codziennych myśli na dany dzień Beaty Pawlikowskiej czy wydarzeń dnia też wziętych z kalendarza Beaty Pawlikowskiej, bo nie mam czasu, aby to na co dzień uzupełniać. Może do tego wrócę, jak już Maluszek będzie trochę większy.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz