Witajcie!
Tym razem nie będzie takiego typowego podsumowania, jak do tej pory. Opiszę jedynie najważniejsze zdarzenia z tygodnia pomiędzy 29 sierpnia 2016 r. a 4 września 2016 r.
- Lepsze i gorsze chwile z Maluszkiem, bo bywa i pogodny i kapryśny
- Pierwszy spacer z Maluszkiem w pewne znane miejsca- bardo miłe spotkania
- Prezent dla Maluszka od Narkotycznej
Mega pozytywne zaskoczenie
Dziękujemy
- W dniu, kiedy Junior skończył 2 tygodnie odpadł mu pępek (kikut) z czego jesteśmy zadowoleni, bo Maluszek rozwija się po prostu książkowo, że tak się wyrażę
- Zmarła babcia M. Przykro bardzo
- Praktyczne prezenty dla Maluszka od mojego chrzestnego i jego żony. Dziękujemy
- Brak czasu na książki, blogi i tv (choć parę stron książki dziennie uda mnie się przeczytać, ale nie każdego dnia), czego się spodziewałam i wcale nie żałuję, ze nie mam czasu na rzeczy, które lubię, bo swój wolny czas poświęcam Ukochanemu Synkowi, a kocham go Najmocniej na Świecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz