piątek, 2 grudnia 2016

#12

Mąż był mi całym światem, ale tylko do czasu, kiedy na świecie pojawił się Maluszek
Bo teraz i Maluszek i Mąż to cały mój świat :)
Poza kąpielą, gdzie znów strasznie płakał, i chwilami płaczu i marudzenia (było ich malutko dziś) był bardzo Kochany :) Maluszek ma się rozumieć ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz