Czytałam
w okresie od 1.08. d 7.08. 2018 r.:
„Grzech
śmiertelny” Margit Sandemo (238/238) – skończyłam
czytać 7.08. 2018 r.
Przyznam
szczerze, że choć tom ten był krótszy od wcześniejszego to
czytałam go dłużej. Podejrzewam, że to dlatego, że według mnie
większa część tej książki to opisy wojenne, a to nie moja
bajka. Zdecydowanie początek,a tym bardziej koniec książki był
najlepszy i głównie wtedy nie mogłam się oderwać od
książki. Mimo drobnych minusów powieść jest super.
„Labirynt
duchów” Carlos Ruiz Zafon (425/885)
- Udało mnie się dotrzeć do końca rozdziału 5, a cała książka liczy 13 rozdziałów.
- Tajemniczość to chyba główna cecha tej książki. I uwielbaim, jak zagadki się rozwiązują, a akcja toczy się do przodu, a nie stoi w miejscu. Coraz lepiej się czyta.
„Dym
i lustra. Opowiadania i złudzenia” Neil Gaiman (102/264)
- Choć nie przepadam za opowiadaniami, to te czyta się wyjątkowo dobrze. Wciąż zastanawiam się, czy te opowiadania będą mieć jakiś wspólny związek, czy to będzie tylko osoba autora. Póki co każde opowiadanie jest inne.
„Pierwsze
dni” Rhiannon Frater (311/349)
- Nadal jestem przy końcu książki, bo czytam już 19 rozdział, a cała powieść to 21 rozdziałów.
- Od ostatniego czasu, kiedy pisałam o tej książce, to dosłownie przeczytałam tylko par stron i nie jestem zachwycona. Mam nadzieję, że zakończenie mnie zaskoczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz