W dniach 23.05.-29.05. 2021 r. czytałam:
„Wnuczka do orzechów” Małgorzata Musierowicz (265/265) – skończyłam czytać 24.05. 2021 r. Całość przeczytałam w 8 dni.
Bitwa braci. William, Harry i historia rozpadu rodziny Windsorów” Robert Lacey (171/341)
Książka składa się z 28 rozdziałów. Jestem w trakcie czytania rozdziału 17.
Lepiej się już czyta niż na początku. Na początku było więcej chaosu, teraz jest już bardziej poukładana.
„Prawo Mojżesza” Amy Harmon (129/356)
Powieść składa się z 2 dużych części składających się z rozdziałów. Aktualnie jestem w trakcie czytania rozdziału 11 (część 1)
Smutna powieść, dobrze napisana.
„Cud miód malina” Aneta Jadowska (415/415) – skończyłam czytać 28.05. 2021 r. Całość przeczytałam w 9 dni.
„Feblik” Małgorzata Musierowicz (106/256)
21 tom „Jeżycjady” liczy 4 duże rozdziały składające się z mniejszych części. Przeczytałam 19 części 1 rozdziału.
„Feblik splata się z poprzednią częścią pod względem czasu akcji, jej bohaterów i częściowo także miejsca, gdzie rozgrywa się historia (...) Wydarzenia dzieją się najpierw w Nekli koło Kostrzyna, następnie bohaterowie krążą między Poznaniem i okolicami Kostrzyna, by ostatecznie zebrać się u Patrycji, na wsi. Tytułowy feblik to dawne określenie na sympatię lub skłonność do kogoś (...) Posługuje się nim chętnie Ignacy G. Stryba w odniesieniu do Agnieszki Żyry, swojej dawnej koleżanki z gimnazjum. Ci dwoje spędzają ze sobą większość czasu (...) co owocuje wzajemną fascynacją. Agnieszka z początku jest nieufna i zdystansowana, lecz życzliwość Ignasia i jego rodzina rozwiewa jej wątpliwości. Ostatecznie wyjaśnia się także sytuacja Józefa i Doroty.”
Cudowna historia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz