W dniach 11.07-25.07. 2021 r. czytałam:
„M jak Miłość Początki” (335/412)
Książka ta składa się z 20 rozdziałów, 12 wywiadów z aktorami i twórcami serialu, znajdziemy tutaj również Alfabet M jak Miłość, M jak Miłość w liczbach i inne ciekawostki. Przeczytałam już wszystkie rozdziały i 4 pierwsze wywiady.
Niczym mnie w sumie ta książka nie zaskakuje, bo znam serial, ale wywiady, jak najbardziej ciekawe.
„Dziesięć Tysięcy Drzwi” Alix E. Harrow (273/462)
Ta książka ta taka książka w książce. Z jednej strony jest tu ukazane życie głównej bohaterki i tu jest 13 rozdziałów, ale są także rozdziały, które znajdują się w książce, która odnajduje bohaterka i tutaj jest 6 rozdziałów. Jedne i drugie rozdziały przeplatają się ze sobą i obecnie jestem w trakcie czytania rozdziału 7 (chodzi o 7 rozdział z tych 13).
Raz dobrze się czyta, raz gorzej, jak wciągnie to nie można się oderwać, ale też czasem nudzi i wtedy bardzo łatwo ją odrzucić.
„Love Line” Nina Reichter (331/484)
Powieść ta składa się z 2 części, które są na samym początku, a następnie pojawia się 27 rozdziałów. Jestem w trackie czytania 18 rozdziału (2 część).
Mało przeczytałam od ostatniej tu notki, bo ta książka nie jest szczytem moich marzeń.
„Felix Ever After Na zawsze Felix” Kacen Callender (135/349)
Powieść ta składa się z 25 rozdziałów. Jestem w tracie czytania 10 rozdziału.
W sumie to podoba mi się ta książka, bo dobrze się czyta, ale wciąż mam poczucie, że akcja jeszcze się rozkręci.
„Płonący Bóg” Rebecca F. Kuang (87 / 795)
Trzeci tom „Trylogii Wojen Makowych” składa się z 3 dużych części. Całość to 34 rozdziały, a ja jestem w trakcie czytania 3 rozdziału.
„Żyć z dawnymi występkami można jedynie, jeśli ukryje się je w głębokich zakamarkach umysłu, w czarnych odmętach duszy. Rin wciąż żyje. Mogła przyjąć wyciągniętą dłoń Cesarzowej, zdławić rebelię i poprowadzić wojsko prosto na południe. (...) Została sama. Z okaleczonym ciałem, rozbitą duszą, łaknąca pokuty i rozgrzeszenia niemal tak samo, jak walki i zniszczenia. I oto prawdziwy wróg wkracza na scenę. (..) Rin nie będzie walczyć w obronie Cesarstwa, Republiki czy życia swoich przyjaciół. Tym razem stawką jest cały znany Rin świat. Ten ludzki i ten boski.”
To będzie mega dobra lektura.
„Siostra Księżyca” Lucinda Riley (80/575)
Kolejny tom tej pięknej sagi rodzinnej liczy 39 rozdziałów (11 części). Jestem w trakcie czytania rozdziału 6 (część 1)
Wyjątkowa opowieść – po części saga rodzinna, po części baśń – która zręcznie wciąga nas w zawikłaną historię pochodzenia siedmiu sióstr. (...) Tiggy po śmierci ojca przeprowadza się do dzikiej Szkocji, by robić to, co zawsze kochała – opiekować się zwierzętami. Trafia do odosobnionej posiadłości Kinnaird, której właścicielem jest tajemniczy Charlie. Wkrótce spotyka (...) starego Cygana. I dowiaduje się od niego, że w jej żyłach płynie krew ludzi posiadających dar uzdrawiania. Oraz że dawno temu przepowiedziano mu, że kiedy Tiggy do niego przybędzie, ma wskazać jej drogę do spalonej słońcem Granady (...) Tiggy odkrywa swój związek z członkami słynnej cygańskiej społeczności Sacromonte (...) i z La Candelą – największą tancerką flamenco swojego pokolenia. (...)
Na pewno to będzie super historia, ale jeszcze się w nią nie wciągnęłam.
„Trzynaśc13” Steve Cavanagh (241/447)
Ten trzymający w napięciu kryminał liczy 73 rozdziały. Przeczytałam 33 z nich.
„Ten seryjny morderca nie jest sądzony. To on jest sędzią...Byli gwiazdami. Jedną z najbardziej wpływowych par Hollywood. Mieli świat u swych stóp. Teraz ona nie żyje. On jest oskarżony o zamordowanie jej (...) Wszystkie dowody wskazują na ewidentną winę Roberta Solomana (...) Eddie Flynn – który nigdy nie broni prawdziwych przestępców – dołącza do zespołu obrony (...) Coś niepokojącego dzieje się w ławie przysięgłych (...) Co, jeśli zabójca wcale nie siedzi na ławie oskarżonych?”
Mocna lektura, trzymająca w napięciu, trudno się oderwać.
„Promyczek” Kim Holden (175/586)
Książka w sumie nie jest podzielona na rozdziały, znaczy odznaczone cyframi 1,2, 3, 4 itd. tylko na części, oznaczone datą i dniem tygodnia. Sama podzieliłam to na 85 części. Ja aktualnie jestem w trakcie czytania 24 części.
„Życie Kate Sedgwick nigdy nie było bezbarwne. Dziewczyna pomimo problemów i tragedii zachowała pogodę ducha (...) jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczek. Kate jest pełna życia, bystra, zabawna, ma również wybitny talent muzyczny. Nigdy jednak nie wierzyła w miłość (...) kompletnie nie spodziewa się, że przyjdzie jej pokochać Kellera Banksa.
Oboje to czują.
Oboje mają powód, by z tym walczyć.
Oboje skrywają tajemnice.
Kiedy wyjdą one na jaw, mogą uzdrowić…
Mogą również zniszczyć.”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz