W dniach 14.03. – 21.03. 2026 r. czytałam/słuchałam:
„Demon Copperhead” Barbara Kingsolver (15%/100%)
Przesłuchałam 15% książki.
To będzie długa lektura. Na tę chwilę intrygująca, chwilami nudnawa, ale dobrze się słucha.
„Zdradzona. Ucieczka z Iraku” Latifa Ali, Richard Shears (238/238)- skończyłam czytać 18.03. 2026 r. Książkę przeczytałam w 7 dni i oceniam ją na 3 gwiazdki w skali 1-5.
„Jestem głód” Petra Dvorakova (12%/100%)
Przesłuchałam 12% książki.
„(…) opowieść z wyraźnymi motywami autobiograficznymi. Wychowująca się w opresyjnej rodzinie dziewczynka uzdolniona plastycznie poszukuje własnej drogi, własnych uczuć, własnego ja. Wie, że aby pozostać sobą i nie zatracić się w dusznej relacji z matką, musi uciec, dokądkolwiek i jak najszybciej. Podczas lektury przeżyjemy z nią trzydzieści dwa lata pełne rozterek, wzlotów i upadków. Wraz nią będziemy dojrzewać, kochać, rodzić, cieszyć się i cierpieć. Wpuści nas do swojego intymnego świata tak daleko, jak tylko było to możliwe (…)”
Jeszcze nie mam zdania na jej temat.
„Ballada o szeptach i mgle” Anna Bartłomiejczyk, Marta Gajewska (403/652)
Książka to 65 rozdziałów, przeczytałam 39 z nich.
To dla mnie trudna książka, nie mogę się w nią wgryźć.
„Solo” Zośka Papużanka” (70%/100%)
Przesłuchałam 70% książki.
Raz ciekawa, raz mniej. Ogólnie ok, choć też nic szczególnego.
„Coś zabija dzieciaki” (tom pierwszy) Dell'edera Werther Tynion IV James- skończyłam czytać 20.03. 2026 r. Książkę przeczytałam w 2 dni i oceniam ją na 5 gwiazdek w skali 1-5.
„Warszawa kryminalna’” (tom 3) Helena Kowalik (2%/100%)
Przesłuchałam 2% książki.
„Kolejna odsłona reportaży sądowych autorstwa Heleny Kowalik - głośnych procesów karnych, jakie toczyły się w stołecznych sądach. (…)
W tomie trzecim panorama głośnych medialnie przestępstw rozszerza się o kolejne nowe odsłony, m.in. przestępstwa tzw. białych kołnierzyków, czyli prominentnych urzędników, którzy decydowali o dużych inwestycjach w stolicy i ulegli (albo zostali niesłusznie posądzeni) pokusie wzięcia łapówki. Znajdziemy także odpowiedź na pytanie, jak to się stało, że skarb państwa poręczał ogromne kredyty na inwestycje, które nigdy nie zostały zrealizowane, a pieniądze podatników przepadły (...) I gdzie są winni, czy w ogóle są?
Usłyszymy także o sprawach sądowych, których by nie było, gdyby sprawcami nie targały odwieczne uczucia - miłości, a potem nienawiści. Okazuje się, że atrybutami tych emocji mogą być butelka z kwasem solnym, pistolet czy oczernianie w Internecie…”Za mało przesłuchałam, by mieć jakieś zdanie na temat tej pozycji.
„Szamański twist” (37%/100%, 195/520)
Ostatni tom szamańskiej serii liczy 29 rozdziałów, jestem w trakcie czytania 12 rozdziału. Przesłuchałam 37% książki (głównie słucham i trochę podczytuję).
Raz lepsza, raz gorsza, mnie się dłuży.
„Pani Kebab” Kamila Czul (212/256)
Książka składa się z 2 dużych części, które zaś składają się z krótszych części. Przeczytałam całą pierwszą część i 12 rozdziałów drugiej części (całość 2 części to 20 rozdziałów)
Jest inna, dziwna, muszę być niej skupiona bardziej niż na innych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz