W
kończącym się właśnie tygodniu Mój Synek trochę
chorował, dlatego postanowiłam opisać tu ostatnich 7 nocy, jak
zawsze w wielkim skrócie ;)
- 4 noce przespane
- 2 noce z jedną pobudką
- 1 noc z dwiema pobudkami
A
teraz moja „misja” #100HappyDays
29
Dzień #100HappyDays
Mega
pozytywne zaskoczenie w pracy
30
Dzień #100HappyDays
Znalazło się coś, czego się szukało (chodzi o pracę)
31
Dzień #100HappyDays
Z
Synkiem dostałam się do najlepszej lekarki w mojej przychodni
32
Dzień #100HappyDays
Trudno
znaleźć coś radosnego przy chorym dziecku, jednak dziś udało
mnie się przypadkiem całkiem kupić nową książkę
33
Dzień #100HappyDays
Spotkanie
z G. Synek przestał gorączkować
34
Dzień #100HappyDays
Pojawila
się wysypka u Synka. Na szczęście to tylko trzydniówka.
35
Dzień #100HappyDays
Obiad
poza domem zaliczony. Trzy pace zabaw zaliczone. Sklepy zaliczone-
drobnostki dla Synka- radość Jego- bezcenne. To wszystko niby nic,
a dla mnie to wszystko, sama radość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz