W okresie 11.11.-5.12. 2021 r. czytałam:
„W labiryncie” Donato Carrisi (334/334) – skończyłam czytać 26.11.2021 r. Całość przeczytałam w 12 dni.
„Siostra Słońca” Lucinda Riley (369/670)
Powieść składa się z 10 części, te zaś z rozdziałów. Całość to 54 rozdziały, przeczytałam 27 z nich (4 część).
Cudownie napisana. Ciekawa historia. Jest ok, choć mam wrażenie, że akcja toczy się bardzo powoli.
„Wundermistrz. Powołanie Morrigan Crow” Jessica Townsend (380/460)
Drugi tom serii składa się z 29 rozdziałów, preczytałąm 23 z nich.
Jest ok. Nic zaskakującego ale nie ma na co narzekać.
Małe Kobietki Louisa May Alcott (423/461)
Powieść składa się z 23 rozdziałów. Jestem w trakcie czytania 21 rozdziału.
Bardzo mnie się podoba. Super bohaterki, super historia.
„Normalni ludzie” Sally Rooney (203/301)
Książka to 18 części. Przeczytałam 3 z nich. Jestem w trakcie czytania 13 części.
Dziwna historia, chwilami nawet trudna, a chwilami całkiem spoko. Dziwna relacja między bohaterami, dziwne wszystko w sumie, ale ciekawi mnie, jak zakończy się historia głównych postaci.
„Między książkami” Gabrielle Zevin (172/268)
Powieść ta składa się z 2 dużych części, które składają się z mniejszych części/rozdziałów. Przeczytałam 6 rozdziałów pierwszej części.
„Urokliwa opowieść o właścicielu (...) kiepsko prosperującej księgarenki, który próbuje poskładać życie na nowo po śmierci żony. Odnalezienie porzuconej (...) dwuletniej dziewczynki-(...) i spotkanie z energiczną przedstawicielką małego wydawnictwa wywróci jego świat do góry nogami. Pogodna opowieść o tym, że zawsze jest czas na nowy początek” (opis ze strony lubimyczytac)
Ciekawa, ale nie do końca rozumiem tytuły rozdziałów w powiązaniu z opisaną w danym rozdziale historią. Na tą chwilę podejrzewam, że to będzie efekt wow.
„Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę” Małgorzata Musierowicz, Emilia Kiereś (213/341)
Książka liczy 23 rozdziały. Jestem w trakcie czytania 15 rozdziału.
To super książka nie zawierająca jedynie historii związanych z „Jeżycjadą”, ale także z życiem autorki, ale to jest również plus tej książki. Co prawda czuję, że ją będę czytać bardzo długo, bo jest bardzo ciężka, bardzo nieforemna, jeśli chodzi o wielkość, więc czytam ją tylko wieczorami w domu i to nie każdego wieczoru, ale po prostu się nią zachwycam. Cudo.
„Stulecie Winnych Początek” Ałbena Grabowska (133/313)
Powieść właściwie nie jest specjalnie podzielona na rozdziały czy części, ale co jakiś czas pojawia się rok, w którym dane sytuacje się zdarzają i ja sama dla siebie podzieliłam to na 9 części i obecnie jestem w trakcie czytania 5 części.
„W książce Stuleciu Winnych. Początek Ałbena Grabowska ukazuje pierwsze dekady historii rodu Winnych.
Zdun Antoni Winny osiedla się w Brwinowie i zakochuje w najmłodszej córce Jadwigi i Mariana Wielichnowskich – Bronisławie. (...) w 1874 roku biorą ślub w brwinowskim kościele (...)
Bronia – mądra, zaradna i życzliwa – cieszy się szacunkiem w całej okolicy. Antoni z kolei uznawany jest za dobrego rzemieślnika. Wydaje się, że czeka ich dostatnia i spokojna przyszłość.Życie pod rosyjskim zaborem jest jednak pełne trosk, nie tylko tych związanych z represjami ze strony Rosjan (...)
W rodzinnym gospodarstwie zostają Bronisława i Antoni. Na świat przychodzą ich kolejni synowie – Roman, Władysław, Kajetan, Stefan i Stanisław. Poznajemy ich dzieciństwo, młodość, pierwsze miłosne rozterki. Rodzą się wnuki Broni i Antoniego. Życie toczy się dzień po dniu, Winnych spotykają troski i radości, ale nikt nie spodziewa się, że niebawem spadną na nich nie tylko ogromne osobiste tragedie, ale i wojenna zawierucha” (fragmenty opisu ze strony lubimyczytac)Powieść jest cudowna, choć bardzo smutna, choć dająca nadzieję. Winnych uwielbiam, więc kocham tę historię z całego serca.
„Pieśń Dawida” Amy Harmon (111/309)
Powieść to epilog, 25 rozdziałów i prolog. Jestem w trakcie czytania 8 rozdziału.
„Czasem najważniejsze walki to te, których nie spodziewamy się wygrać.
Dawid walczył od dzieciństwa. Jeździł po świecie, imprezował, wydawał pieniądze, ale to walka stała się sensem jego życia. Kształtowała go. Dawid, zwany Tagiem, stał się impulsywnym i prowokacyjnym młodzieńcem. Nie stronił od alkoholu. Kiedy zaginęła jego starsza siostra, w poczuciu winy targnął się na własne życie. Kilkakrotnie. Dopiero spotkanie z Mojżeszem umożliwiło mu uporządkowanie własnego wnętrza, choć okoliczności narodzin tej przedziwnej przyjaźni były niecodzienne. W życiu Taga pojawiła się także niewidoma Millie (...) wiedział, że to ktoś zupełnie wyjątkowy, o kogo warto walczyć. Millie stała się dziewczyną życia Dawida i kochała go całym sercem. Dzięki niej czuł się bezpieczny i akceptowany. I nagle zniknął bez śladu (...) Książka nawiązuje do bestsellerowej powieści Amy Harmon "Prawo Mojżesza". To napisana w niezwykle sugestywny sposób historia o miłości i przyjaźni, o upadkach i podnoszeniu się z kolan, o porażce i zwycięstwach (...) opowieść o poszukiwaniach, tęsknocie i rozpaczliwych próbach znalezienia odpowiedzi na najtrudniejsze pytania – o sens życia, miłości i przyjaźni (...)” (fragmenty opisu ze strony lubimyczytac)Bałam się tej książki, bo jednak „Prawo Mojżesza” nie była dla mnie aż taka super. Ale historia Taga-Dawida nie jest taka zła i jest naprawdę ciekawa. Mam nadzieję, że tak pozostanie.
„Horyzont” Jakub Małecki (57/334)
Powieść liczy 38 rozdziałów, a ja dopiero poznaję tę historię i jestem w trakcie czytania 5 rozdziału.
„Jałowe lata bez wschodów i zachodów słońca. Wspomnienia jak burza piaskowa, jak skrzypienie desek w starym domu. Smugi przeszłości płytko pod skórą. Gry komputerowe i bułgarski rap.
Maniek i Zuza mieszkają po sąsiedzku na warszawskim Mokotowie. On, były saper, próbuje spisać wspomnienia z misji w Afganistanie, mając nadzieję wreszcie stamtąd wrócić. Ona, dziecko pokolenia Y, uczy się żyć na własny rachunek i mimowolnie zatraca się w rodzinnej tajemnicy (...) Choć z pozoru nic ich nie łączy, ciążą ku sobie, niezdolni i niechętni do pielęgnowania więzi z otoczeniem.
(...) zaskakująca opowieść o tęsknocie, przyjaźni i odwadze. O konfrontacji z zadrą – własną i cudzą (...)”Nie mam jeszcze zdania o tej powieści, ale czuję, że to będzie świetna książka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz