czwartek, 12 lipca 2018

Letni wypoczynek


Podsumowanie letniego wypoczynku:
  • 3 tygodnie nad morzem na polu namiotowym z najbliższą rodziną: Mąż, Syn, Mama, Tata (ja z Synkiem i Rodzicami w przyczepie, Mąż w namiocie)
  • pogoda dopisała w pełni, było dosłownie kilka dni chłodniejszych, ale to się wytnie ;)
  • niestety dopadlo mnie uczulenie na słońce najprawdopodobniej i trafiłam do lekarza, dostałam leki i nie mogłam opalać szyji, bo uczulenie tylko na szyji było- moja szyja wygladąła jak skróa krokodyla...
  • odpoczęłam maksymalnie, choć nawet w trakcie urlopu miałam trudniejsze momenty- bywa
  • kupiłam mnóstwo rzeczy nie tylko dla siebie, ale także dla innych oraz sama dostawałam dużo rzeczy ;) o czym wspominalam w podsumowaniu czerwca ;)
  • chyba zachorowałam, bo nie miałam chęci kupowania książek, stałam nad nimi i nie wiedziałam, co kupić, nawet nie chciało mi się wybierać, chyba się książkami przejadłam...
  • brakuje mi wiatru, słońca, plaży, piasku na całym ciele i odpoczynku...czemu urlop nie może być dłuższy?


Zanim skrytykujesz innych, przyznaj się do własnych błędów” Dale Carnegie

2 komentarze: